Zatrudniasz pierwszych pracowników
Nagle pojawiają się umowy, regulaminy, urlopy i pytania, których wcześniej nie było.
Prawnik dostępny na bieżąco, a nie dopiero wtedy, gdy zrobi się problem. Konsultuję decyzje, sprawdzam umowy i pilnuję spraw, które w firmie łatwo przeoczyć, aż do reprezentacji w sądzie, jeśli okaże się potrzebna.
Wstępna rozmowa telefoniczna jest bezpłatnaRadca prawny i doradca podatkowy
Znajomość branży TSL
Żyrardów i Mszczonów
Możliwa współpraca zdalna
Rzadko kiedy decyzja o stałej obsłudze zapada bez powodu. Zwykle poprzedza ją jedna z tych sytuacji.
Nagle pojawiają się umowy, regulaminy, urlopy i pytania, których wcześniej nie było.
Kilkanaście stron napisanych przez jego prawników, pod jego interes, z terminem podpisu na wczoraj.
Ten, przy którym jeden nieprzemyślany zapis kosztuje więcej niż wszystko, co do tej pory wydałeś na prawników.
Zmienia się odpowiedzialność, zmieniają się podatki, zmienia się prawie wszystko.
Inni kontrahenci, inne przepisy, czasem inny kraj.
I orientujesz się, że nie masz do kogo z nim zadzwonić.
Ta sama sytuacja, dwie zupełnie różne ścieżki. Poniżej to, co dzieje się naprawdę, bez teorii.
Szukasz prawnika i czekasz na wolny termin.
Na spotkaniu tłumaczysz od zera, czym zajmuje się Twoja firma, jak wygląda ta współpraca i czego się obawiasz.
Prawnik czyta umowę oraz Twoje wcześniejsze dokumenty, żeby w ogóle zrozumieć kontekst.
Odpowiedź dostajesz po kilku dniach, czasem już po terminie, w którym kontrahent chciał podpisu.
Płacisz również za te godziny, w których prawnik dopiero poznawał Twoją firmę.
Przesyłasz umowę mailem.
Nie tłumaczysz kontekstu, bo znam Twoją firmę, Twoje wzory i to, na czym Ci zależy.
Dostajesz odpowiedź w formie decyzji: podpisać, nie podpisywać albo poprawić konkretne punkty.
Zdążasz w terminie kontrahenta i wracasz do pracy.
Rysunek pokazuje kolejność kroków i to, że jedna droga jest dłuższa od drugiej — nie zmierzony czas. Ile go realnie zajmie, zależy od umowy i od tego, jak szybko uda się ustalić kontekst.
Przy pomocy doraźnej za każdym razem finansujesz rozgrzewkę: godziny, w których prawnik wdraża się w Twoją firmę. Przy stałej współpracy ten etap odbywa się raz, na początku, i już nie wraca.
Sprawdzam umowy przed podpisem, negocjuję zapisy i porządkuję Twoje wzory, żeby nie chroniły wyłącznie drugiej strony.
SytuacjaPracujesz od pięciu lat na wzorze zlecenia, który dostałeś kiedyś od kontrahenta. Nikt nie sprawdził, co się w nim znajduje.
Umowy o pracę i B2B, regulaminy, rozwiązywanie umów, spory z pracownikami.
SytuacjaChcesz rozstać się z pracownikiem i nie masz pewności, czy zrobisz to w sposób, który nie wróci do Ciebie w sądzie.
Wezwania, negocjacje, dochodzenie zapłaty i egzekucja, gdy kontrahent przestaje płacić.
SytuacjaDwie faktury przeterminowane o trzy miesiące, a kontrahent zapewnia, że „w przyszłym tygodniu".
Odpowiedzi na roszczenia, noty i reklamacje, a gdy trzeba, reprezentacja w sądzie.
SytuacjaZleceniodawca obciąża Cię notą za opóźnienie w dostawie i potrąca ją z frachtu. Zanim zapłacisz, warto sprawdzić, czy nota w ogóle ma podstawę.
Regulaminy, polityki, obieg dokumentów i to wszystko, o co pyta się dopiero podczas kontroli.
SytuacjaKlient prosi o umowę powierzenia danych, a Ty nie masz pojęcia, czy jej potrzebujesz.
Konsekwencje podatkowe transakcji, zmiany formy działalności i większych inwestycji.
SytuacjaSprzedajesz środek trwały albo przekształcasz firmę i chcesz wiedzieć, ile to naprawdę kosztuje.
Transport, spedycja i logistyka to branża, którą znam najlepiej: konwencja CMR, odpowiedzialność przewoźnika, noty obciążeniowe, dochodzenie przewoźnego i spory ze zleceniodawcami.
Poza TSL obsługuję również firmy budowlane i podwykonawców, handel i e-commerce oraz firmy usługowe. Jeśli Twojej branży nie ma na liście, to nie problem: podczas rozmowy szybko się zorientujemy, czy Twoje sprawy są w moim zasięgu.
Prawo transportowe — obsługa firm z branży TSLOpinia prawna na pięć stron jest bezpieczna dla prawnika i bezużyteczna dla przedsiębiorcy, który ma podjąć decyzję dziś po południu. Dlatego moje odpowiedzi wyglądają inaczej.
W ocenie kancelarii postanowienie § 7 ust. 2 umowy może w określonych okolicznościach rodzić po stronie Zleceniobiorcy ryzyko odpowiedzialności odszkodowawczej, w szczególności w przypadku wystąpienia okoliczności niezależnych od Zleceniobiorcy, przy czym ocena ta wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy…
Można podpisać, ale wykreśl punkt 7 ustęp 2 albo dopisz do niego: z wyłączeniem opóźnień powstałych z przyczyn leżących po stronie Zleceniodawcy
W obecnej wersji odpowiadasz za opóźnienie także wtedy, gdy to oni spóźnią się z załadunkiem.
Nie każda sprawa wymaga analizy. Na proste pytania, na przykład czy można coś podpisać albo czy termin jeszcze biegnie, staram się odpowiadać od ręki, zwykle tego samego dnia. Sprawy wymagające przejrzenia dokumentów zajmują dłużej, ale zawsze usłyszysz, kiedy dostaniesz odpowiedź, zamiast czekać w niepewności.
Nie musisz od razu wiązać się na dłużej. Możemy zacząć od jednorazowego przeglądu, po którym będziesz wiedział, co w Twojej firmie wymaga poprawy, niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na dalszą współpracę.
Listę rzeczy do poprawienia, uporządkowaną według pilności, z konkretnymi wskazówkami, co zmienić i dlaczego. Bez prawniczego żargonu i bez zobowiązania do dalszej współpracy.
Decyzje w firmie prawie zawsze mają obie strony. Sprzedaż środka trwałego to umowa i rozliczenie. Zmiana formy działalności to odpowiedzialność i podatki. Jestem radcą prawnym i doradcą podatkowym, więc nie odsyłam Cię do drugiego specjalisty i nie ryzykujesz, że każdy z nich powie Ci co innego.
Nie każde pismo wymaga odpowiedzi, nie każda umowa wymaga przepisania i nie każde roszczenie kontrahenta jest zasadne. Jeśli najlepszym rozwiązaniem jest nie robić nic, usłyszysz to ode mnie wprost, razem z wyjaśnieniem, dlaczego.
Nie trafiasz do sekretariatu ani do zmieniających się współpracowników, a Twoja sprawa nie zmienia opiekuna w połowie. Prowadzę ją osobiście, więc rozmawiasz zawsze z tą samą osobą, która zna Twoją firmę i pamięta, na czym stanęliśmy.
Opowiadasz, czym zajmuje się firma i co Cię uwiera. Powiem Ci wstępnie, czy widzę tu sens stałej współpracy, czy raczej wystarczy jednorazowa pomoc. Bez zobowiązań.
ZadzwońPrzechodzimy przez umowy, wzory i sprawy w toku. To moment, w którym poznaję Twoją firmę, i jednocześnie ten, dzięki któremu później nie musisz już niczego tłumaczyć od nowa.
Wspólnie decydujemy, czym się zajmuję, co zostaje po Twojej stronie i jak wygląda kontakt na co dzień. Zakres dopasowujemy do skali firmy, a nie odwrotnie.
Dzwonisz albo piszesz, kiedy trzeba, bez zastanawiania się, czy to wystarczająco poważna sprawa. Najtańsze pytania to te zadane przed decyzją.
Nie musisz mieć siedziby w Mszczonowie ani w Żyrardowie. Sporą część spraw prowadzę zdalnie, telefonicznie, mailowo i przez wideo.
Rozwiń tylko to, co dotyczy Twojej firmy. Jeśli Twojego pytania tu nie ma — po prostu zadzwoń.
Do jednorazowego pytania to rozwiązanie w zupełności wystarcza i nie zamierzam go podważać. Gorzej sprawdza się wtedy, gdy sprawa wymaga znajomości Twojej firmy albo reakcji w konkretnym terminie, bo znajomy prawnik ma własne sprawy i własne terminy. Stała obsługa to nie lepszy prawnik, tylko inna dostępność i inny stopień wdrożenia w Twoją działalność.
Przede wszystkim tym, że nie zaczynamy od zera. Przy poradzie doraźnej płacisz również za godziny, w których prawnik poznaje Twoją firmę. Przy stałej współpracy ten etap odbywa się raz.
Reprezentację prowadzę, natomiast sprawy sądowe zwykle ustala się osobno, bo ich nakład pracy trudno przewidzieć z góry. Ustalamy to na starcie, żeby nie było niespodzianek.
Na proste pytania staram się odpowiadać tego samego dnia. Przy sprawach wymagających przejrzenia dokumentów zawsze usłyszysz, kiedy dostaniesz odpowiedź.
Tak i tak jest najlepiej. Księgowa prowadzi bieżące rozliczenia, ja odpowiadam za decyzje, umowy i sprawy sporne. Jako doradca podatkowy wchodzę też tam, gdzie kończą się jej uprawnienia.
Tak. Najczęściej zaczynamy od przeglądu prawnego firmy albo od jednego obszaru, na przykład umów, a zakres poszerzamy dopiero wtedy, gdy widać, że to ma sens.
Bywa, że nie, i powiem Ci to wprost. Jeśli nie zatrudniasz i pracujesz na jednym prostym wzorze umowy, taniej wyjdzie pojedyncza konsultacja wtedy, gdy jest potrzebna.
Tak. Sporą część bieżącej obsługi prowadzę zdalnie, więc siedziba nie jest przeszkodą. Kancelaria jest w Mszczonowie, niedaleko Żyrardowa — do firm z okolicy mam blisko.
Tak, w pełni, także wtedy, gdy jeszcze się zastanawiasz i tylko pytasz o możliwości.
Nie musisz mieć gotowej listy problemów ani wiedzieć, czego dokładnie potrzebujesz. Zadzwoń i opowiedz, czym zajmuje się Twoja firma i co Cię ostatnio uwiera. Wstępna rozmowa jest bezpłatna, a wyjdziesz z niej z informacją, czy stała współpraca ma w Twoim przypadku sens.
Telefon do kancelarii 501 665 682Kancelaria Radcy Prawnego Hubert Filipczak
ul. Północna 12/30
96-320 Mszczonów
Wolisz napisać? Zostaw wiadomość, a oddzwonię.