501 665 682
Zadzwoń Napisz

Analiza i przygotowanie umów

Sprawdzam umowy, zanim je podpiszesz, i przygotowuję takie, które chronią Ciebie, a nie tylko drugą stronę. Sprawdzenie umowy to zwykle kwestia dni, więc jeśli masz termin na podpis, zdążymy.

Wstępna rozmowa telefoniczna jest bezpłatna

Radca prawny i doradca podatkowy

Analiza zwykle w kilka dni

Żyrardów i Mszczonów

Możliwa współpraca zdalna

Dwie sytuacje

Z czym do mnie przychodzisz

Dostałeś cudzą umowę

Ktoś przysłał Ci dokument i czeka na podpis. Napisali go jego prawnicy, pod jego interes, a Ty masz zdecydować, często w kilka dni.

  • Umowa ramowa albo o współpracy od kontrahenta
  • Zlecenie, zamówienie lub warunki narzucone przez większego partnera
  • Umowa leasingu, kredytu albo najmu lokalu
  • Umowa deweloperska lub umowa sprzedaży nieruchomości
  • Umowa o pracę, kontrakt B2B, zakaz konkurencji
  • Regulamin lub warunki, na które masz się zgodzić
Potrzebujesz własnej umowy

Chcesz mieć dokument napisany pod to, jak naprawdę wygląda Twoja współpraca, i nie zaczynać za każdym razem od wzoru z internetu.

  • Umowa z klientami, którą będziesz stosował wielokrotnie
  • Wzór zlecenia lub zamówienia dla Twojej firmy
  • Umowa z podwykonawcą albo współpracownikiem
  • Umowa spółki, wspólników lub o zachowaniu poufności
  • Umowa sprzedaży, pożyczki lub najmu w sprawach prywatnych
  • Regulamin sklepu, usługi albo świadczenia
Dlaczego przed, a nie po

Twoja siła negocjacyjna kończy się dokładnie w chwili podpisu

Dopóki nie podpiszesz, druga strona czegoś od Ciebie chce. Chce Twojego towaru, Twojej usługi, Twoich pieniędzy albo Twojego czasu. To jest jedyny moment, w którym masz coś do powiedzenia i w którym zdanie „ten punkt musimy zmienić" cokolwiek znaczy.

Siła negocjacyjna Podpis Dopóki nie podpiszesz Sekundę po podpisie

Rysunek pokazuje kierunek i moment, w którym to się dzieje — nie zmierzoną wartość. Podziałki nie ma świadomie: siły negocjacyjnej nie da się podać w liczbach, a moment, w którym się kończy, jest zawsze ten sam.

Sekundę po podpisie ta siła spada praktycznie do zera. Od tej chwili obowiązuje Cię to, co jest w dokumencie, niezależnie od tego, co ustalaliście przez telefon i co obie strony miały na myśli. Jedyne narzędzie, jakie Ci zostaje, to spór, czyli czas, pieniądze i zepsuta relacja z kontrahentem.

Dlatego umowę czyta się pod kątem skutków, a nie treści. Pytanie nie brzmi „co tu jest napisane", tylko „co się stanie, jeśli coś pójdzie nie tak".

Sprawdź sam

Otwórz swoją umowę i użyj wyszukiwania

Są sformułowania, które w umowach niemal zawsze oznaczają miejsce wymagające sprawdzenia. Same w sobie nie są niczym złym i często pojawiają się w zupełnie poprawnych zapisach. Ale to właśnie tam najczęściej chowa się to, czego później żałujesz. Otwórz dokument, który masz podpisać, i poszukaj w nim tych słów. Zajmie Ci to dwie minuty.

Zabierają Ci prawa

  • „zrzeka się"
  • „nie przysługuje"
  • „bez prawa do"
  • „pod rygorem"

Sprawdź, czego dokładnie się zrzekasz i co tracisz, jeśli o czymś zapomnisz. To zwykle uprawnienia, o których istnieniu nawet nie wiedziałeś.

Dają im swobodę

  • „według uznania"
  • „w każdym czasie"
  • „zgodnie z aktualnym cennikiem"
  • „wyłącznie"

Sprawdź, co druga strona może zrobić jednostronnie, bez pytania Cię o zdanie i bez konsekwencji. Zwykle chodzi o zakres pracy, cenę albo terminy.

Zamykają drogę wyjścia

  • „nieodwołalnie"
  • „automatycznie"
  • „bezzwrotnie"
  • „bezwarunkowo"
  • „niezależnie od przyczyny"

Sprawdź, jak wyjdziesz z tej umowy, jeśli współpraca się nie ułoży, i co się stanie, gdy przegapisz jakiś termin.

Konkret

Prawdziwy fragment i to, co przy nim widzę

Poniżej fragment typowej umowy o współpracę, jakich w obrocie są tysiące. Po lewej treść, po prawej to, co przy niej zapisuję dla klienta.

§ 7 ust. 2

„Zleceniobiorca zapłaci karę umowną w wysokości 10% wartości zlecenia za każdy rozpoczęty dzień opóźnienia, niezależnie od przyczyny opóźnienia."

Komentarz

„Niezależnie od przyczyny" oznacza, że płacisz również wtedy, gdy to oni spóźnią się z materiałami albo z decyzją. Przy dwóch tygodniach opóźnienia kara przekracza całe wynagrodzenie. Do wykreślenia albo przynajmniej do ograniczenia górnym limitem i wyłączeniem przyczyn leżących po ich stronie.

§ 9 ust. 1

„Zleceniodawca może w każdym czasie, według własnego uznania, zmienić zakres zlecenia, a Zleceniobiorcy nie przysługuje z tego tytułu dodatkowe wynagrodzenie."

Komentarz

Trzy czerwone flagi w jednym zdaniu. W tej wersji zgadzasz się wykonać dowolnie większy zakres pracy za tę samą cenę. Standardowe rozwiązanie to zapis, że zmiana zakresu wymaga aneksu albo pociąga za sobą zmianę wynagrodzenia i terminu.

§ 12 ust. 3

„Umowa ulega automatycznemu przedłużeniu na kolejne 12 miesięcy, o ile żadna ze stron nie złoży oświadczenia na 3 miesiące przed upływem terminu."

Komentarz

Jeśli przegapisz jedną datę w kalendarzu, zostajesz w tej umowie na kolejny rok. Warto skrócić okres wypowiedzenia albo dodać obowiązek przypomnienia przed upływem terminu.

§ 15

„Sądem właściwym jest sąd właściwy dla siedziby Zleceniodawcy."

Komentarz

Brzmi niewinnie, dopóki nie okaże się, że siedziba jest na drugim końcu Polski. O swoje pieniądze będziesz się procesował kilkaset kilometrów od domu, z dojazdami i noclegami po Twojej stronie.

A teraz to, czego w tym fragmencie nie ma

Nie ma terminu płatności, zasad odbioru prac ani prawa do wstrzymania realizacji, gdy druga strona przestaje płacić. Umowy bywają groźne nie tym, co zawierają, ale tym, co pomijają, bo brakujące zapisy zastępuje się później domysłami albo sporem.

Najczęstsza obiekcja

„To ich wzór, i tak nic nie zmienię". To nieprawda częściej, niż myślisz

Słyszę to niemal za każdym razem, gdy ktoś dostaje umowę od większego kontrahenta. Rozumiem, skąd się bierze: nie chcesz wyjść na trudnego partnera i boisz się, że stracisz zlecenie.

Warto jednak wiedzieć trzy rzeczy

Po pierwsze

Wzory są negocjowalne częściej, niż się wydaje

Duża część zapisów w narzuconych umowach to standardowe klauzule, których nikt po drugiej stronie specjalnie nie broni, bo dla nich są drugorzędne. Wystarczy wiedzieć, o które prosić, i przedstawić to jako doprecyzowanie, a nie jako żądanie.

Po drugie

Nawet gdy naprawdę nic nie da się zmienić, wiedza ma wartość

Jeśli wiesz, że odpowiadasz za opóźnienia niezależnie od przyczyny, zaczynasz dokumentować każde opóźnienie po ich stronie. Jeśli wiesz o automatycznym przedłużeniu, wpisujesz sobie termin w kalendarz. Świadomie realizowana zła umowa jest znacznie mniej groźna niż ta sama umowa realizowana na wyczucie.

Po trzecie

Czasem właściwą rekomendacją jest nie podpisywać

Zdarzają się umowy, w których ryzyko jest tak rozłożone, że jedno nieszczęśliwe zdarzenie kosztuje więcej niż całe zlecenie. Powiem Ci to wprost, a decyzję podejmiesz sam.

Nie zostawiam Cię z listą uwag

Wskazanie zapisów do zmiany to dopiero połowa roboty. Przygotowuję gotowe propozycje brzmienia, żebyś nie musiał ich sam formułować, i pomagam przeprowadzić rozmowę z drugą stroną tak, żeby nie zabrzmiała jak konflikt.

Prowadzisz jednoosobową działalność? W umowach między firmami obowiązuje w zasadzie pełna swoboda, bo prawo zakłada, że przedsiębiorcy są sobie równi i świadomie podpisują to, co czytają. Od pewnego czasu jest jednak wyjątek: przedsiębiorcy wpisani do CEIDG mają w niektórych sytuacjach szerszą ochronę, między innymi przed niedozwolonymi zapisami, jeśli dana umowa nie ma dla nich charakteru zawodowego. Bywa to realnym argumentem w sporze, na przykład przy leasingu. Warto sprawdzić, czy akurat Ciebie to dotyczy.

Co dostajesz

Efekt, a nie opracowanie

Dostałeś cudzą umowę

Przy analizie umowy

  • Umowę z zaznaczonymi miejscami ryzyka i komentarzem przy każdym z nich
  • Listę punktów do negocjacji uporządkowaną według wagi, od tych naprawdę istotnych po drobiazgi
  • Gotowe propozycje brzmienia zapisów, do wysłania drugiej stronie
  • Jasną rekomendację: podpisać, podpisać po zmianach albo nie podpisywać
  • Wsparcie w rozmowie z drugą stroną, jeśli będzie potrzebne
Potrzebujesz własnej umowy

Przy pisaniu umowy

  • Umowę dopasowaną do tego, jak naprawdę wygląda Twoja współpraca, a nie do wzoru z internetu
  • Zabezpieczenie tych sytuacji, które w Twojej branży realnie się zdarzają
  • Wzór, którego możesz używać wielokrotnie przy kolejnych transakcjach
  • Wyjaśnienie, po co jest każdy istotny zapis, żebyś umiał go później obronić
  • Uwzględnienie skutków podatkowych, jeśli umowa je rodzi
Dlaczego ja

Co dostajesz, oprócz znajomości przepisów

Powód 01 — Rekomendacja

Mówię, co zrobić, a nie co może się zdarzyć

Opinia wyliczająca wszystkie teoretyczne ryzyka jest bezpieczna dla prawnika i bezużyteczna dla kogoś, kto ma podpisać jutro. Ode mnie usłyszysz, które zapisy są naprawdę groźne, które to drobiazgi i co zrobiłbym na Twoim miejscu.

Powód 02 — Dwie strony umowy

Patrzę też na skutki podatkowe

Przy sprzedaży, transakcjach i przekształceniach sposób sformułowania umowy przekłada się bezpośrednio na podatek. Jestem radcą prawnym i doradcą podatkowym, więc widzę obie strony tego samego zapisu, zamiast oceniać go wyłącznie prawnie.

Powód 03 — Ciągłość

Jeśli kiedyś dojdzie do sporu, znam tę umowę

Sprawy sądowe z umów prowadzę osobiście. Gdyby kiedykolwiek doszło do sporu, nie zaczynamy od tłumaczenia komuś obcemu, co strony miały na myśli, bo byłem przy tym, jak ta umowa powstawała.

W praktyce

Cztery kroki, zwykle w kilka dni

1 Bezpłatnie

Dzwonisz i przesyłasz umowę

Mówisz, czego dotyczy i do kiedy trzeba podpisać. Wstępna rozmowa jest bezpłatna i bez zobowiązań.

Zadzwoń
2

Ustalamy zakres i termin

Wiesz z góry, co sprawdzam i kiedy dostaniesz odpowiedź. Jeśli termin jest napięty, mówię od razu, czy zdążymy.

3

Analizuję albo przygotowuję umowę

Przy analizie dostajesz dokument z komentarzami i listą punktów do zmiany. Przy pisaniu gotową umowę wraz z wyjaśnieniem najważniejszych zapisów.

4

Omawiamy wynik i, jeśli trzeba, negocjujemy

Przechodzimy przez ustalenia telefonicznie, żebyś rozumiał, co podpisujesz. Jeżeli potrzebujesz wsparcia w rozmowie z drugą stroną, pomagam także na tym etapie.

Nie musisz być z Mszczonowa ani z Żyrardowa. Umowy analizuję i przygotowuję również zdalnie, więc lokalizacja nie ma tu znaczenia.

Masz umowę do podpisania w tym tygodniu? Zadzwoń, zanim ją podpiszesz.

Zanim zadzwonisz

Pytania, które słyszę najczęściej

Rozwiń tylko to, co dotyczy Twojej sytuacji. Jeśli Twojego pytania tu nie ma — po prostu zadzwoń.

Ile trwa sprawdzenie umowy?

Zwykle kilka dni, przy krótszych dokumentach szybciej. Jeśli masz napięty termin, powiedz o tym od razu, a powiem Ci wprost, czy zdążymy.

Mam podpisać w piątek. Czy to nie za późno?

Najczęściej nie. Przy pilnych sprawach da się zacząć od przejrzenia najważniejszych zapisów, a resztę omówić później.

Czy pomożesz negocjować zmiany z drugą stroną?

Tak. Przygotowuję gotowe propozycje brzmienia, a jeśli trzeba, wspieram Cię w rozmowie, żeby nie zabrzmiała jak konflikt.

Podpisałem już umowę i mam wątpliwości. Da się coś zrobić?

Często tak. Część zapisów bywa wadliwych i nie wiąże, część umów da się rozwiązać, a przy niektórych obowiązują terminy na odstąpienie. Zadzwoń, sprawdzimy Twoją sytuację.

Spór z umowy, która już poszła źle — prawo cywilne
Czy sprawdzasz umowy dla osób prywatnych, nie tylko dla firm?

Tak. Umowy deweloperskie, najmu, sprzedaży nieruchomości, pożyczki czy umowy o pracę to stała część mojej praktyki.

Czy przygotujesz wzór, którego będę używał wielokrotnie?

Tak i zwykle to najlepiej wydane pieniądze, bo dobrze napisany wzór pracuje przez lata przy każdej kolejnej transakcji.

Umowy sprawdzane na bieżąco — stała obsługa prawna
Czy muszę przyjeżdżać do Mszczonowa?

Nie. Umowy analizuję i przygotowuję zdalnie, a ustalenia omawiamy telefonicznie albo przez wideo. Kancelaria jest w Mszczonowie, niedaleko Żyrardowa — jeśli wolisz spotkanie osobiste, jest blisko.

Czy nasza rozmowa jest poufna?

Tak, w pełni, także wtedy, gdy jeszcze się zastanawiasz i tylko pytasz o możliwości.

Miejsce na portret · kadr 1:1
Radca prawny · Doradca podatkowy

Kilka słów o mnie

Nazywam się Hubert Filipczak, jestem radcą prawnym i doradcą podatkowym. Przez lata prowadzenia sporów nauczyłem się jednego: prawie każdy z nich dało się przewidzieć na etapie umowy. Dlatego czytam dokumenty pod kątem tego, co się stanie, gdy coś pójdzie nie tak, i mówię o tym zrozumiałym językiem, zanim złożysz podpis.

Poznaj mnie bliżej

Dwie minuty rozmowy teraz albo dwa lata sporu później

Nie musisz wiedzieć, które zapisy są niebezpieczne, ani rozumieć języka, którym umowa jest napisana. Zadzwoń, prześlij dokument i powiedz, do kiedy masz podpisać. Wstępna rozmowa jest bezpłatna, a wyjdziesz z niej z informacją, czy warto się tym zająć.

Telefon do kancelarii 501 665 682

Kancelaria Radcy Prawnego Hubert Filipczak

Adres

ul. Północna 12/30
96-320 Mszczonów

Wolisz napisać? Zostaw wiadomość, a oddzwonię.

Wiadomość wysłana

Dziękuję. Oddzwonię tak szybko, jak to możliwe. Jeśli sprawa jest pilna, proszę dzwonić pod numer 501 665 682.